Dzieło Boże, w którym uczestniczyliśmy, a którego świadkiem jest Ks. Eugeniusz daje nam ogromną radość. Rozmawialiśmy wieczorem, iż czujemy się jak po Bożym Narodzeniu i coś w tym jest. Przygotowywaliśmy się, zabiegaliśmy o te rekolekcje, czekaliśmy na nie z nadzieją i obawami i w końcu wydarzyło się, przyszło, trwało i zostawia ślad i odmianę.

Chcieliśmy podzielić się z Wami tym uczuciem wewnętrznej radości oraz tego, iż jesteśmy tylko cząstką tego dzieła, że wśród nas zrodziło się WSPÓLNE DZIAŁANIE na taką skalę! Dla nas to jest bardzo budujące co mogą zdziałać ludzie, którzy chcą dołożyć do wspólnego celu kawałek swoich zdolności, umiejętności, radości i pasji (artyści, humaniści, programisci, nauczyciele, lekarze, manadzerowie, teologowie, klerycy, przedszkolanki, mamy, ojcowie, no i oczywiście przede wszystkim kapłani, itd….) – rzeczywiście mogą bardzo dużo. Chcieliśmy podziękować Wam że jesteśmy razem z Wami i mogliśmy i możemy w tym uczestniczyć. HURRA! CHWAŁA PANU!

a jutro? Refleksja i do … kolejnego dzieła. Może coś małego – np. kartka świąteczna z receptą na szczęście małżeńskie z rekolekcji? A może coś innego? Któż to wie? Kto ma pomysł?

© 2009-2018 Remont Małżeński