Wczoraj próbowaliśmy naszych muzycznych sił przed „Remontem”, męcząc się, zgrzytając i jęcząc z powodu kosmicznej akustyki w kościele seminaryjnym… Ale przełamaliśmy opór wszelkich praw fizyki – i będzie nas słychać, w dodatku wszystkich :] Jeśli wszyscy dożyjemy tego szczęśliwego momentu no i jeśli Pan Jezus nie zdecyduje się przyjść przed 3 grudnia – będziemy wzbogaceni (w stosunku do roku poprzedniego) o kilka nowych głosów, dźwięki skrzypiec i pianina… a wszystko ad maiorem Dei gloriam – jak mówią jezuici :]

A poza tym zdaje się, że coś o „Remoncie” powiedzą w opolskiej TV, dziś ma być nagranie i postaram się wyciągnąć od przemiłego Tomka redaktora tę informację kiedy to pójdzie w eter…

© 2009-2018 Remont Małżeński