Już trochę czasu upłynęło od rekolekcji, a ciągle jesteśmy pod ich wrażeniem… I możemy szczerze powiedzieć: „Było dobrze, a teraz jest jeszcze lepiej!”.

Wzięliśmy sobie do serca wiele cennych wskazówek pana Mieczysława Guzewicza, choć trzeba przyznać, że nieraz ciężko jest się przestawić (po dwudziestu trzech latach małżeństwa) na nowy tok myślenia i postępowania. Widzimy namacalne efekty remontu w naszym małżeństwie. Patrzymy na siebie jak świeżo zakochani, okazujemy sobie dużo czułości, zrobiło się jakoś tak … cieplej, przyjemniej. I dzieci jakby mniej się kłócą, lepiej się dogadują… To promieniuje na całą rodzinę. Oby jak najwięcej małżeństw mogło się jeszcze zetknąć z takimi rekolekcjami, wszystkim im tego życzymy z całego serca!

© 2009-2018 Remont Małżeński